fbpx

Paleta barw na Górze Zborów

Plener ślubny z Martyną i Robertem

Jura Krakowsko-Częstochowska to kolejny dar natury, obok którego przyszło nam żyć. A jak to z nami bywa, jeśli chodzi o naturę, zawsze stawiamy ją na pierwszym miejscu. Tak też było i tym razem, kiedy to w towarzystwie Martyny i Roberta wybraliśmy się na zdjęcia na Górę Zborów

Miejsce to jest dosyć obficie odwiedzane przez turystów, jest także bardzo lubiane przez wspinaczy. Nic w tym dziwnego, w końcu jest to bardzo popularny szlak turystyczny, który potrafi zaprowadzić przez piękne ścieżki do najpiękniejszych zamków, ale przede wszystkim odsłania przepiękne widoki Jury, które dosłownie zapierają dech w piersiach. I o te widoki nam właśnie chodziło.

Nasz spacer zaczęliśmy od barwnej drogi przez las, żeby po krótkim podejściu znaleźć się już na szczycie Góry. Nie spieszyło się nam wcale. Czerpaliśmy ile tylko było można z całej palety barw, jaką Jesień nam podarowała. Jest to ta pora roku, która zabiera nam zielone liście i zostawia nas z tymi żółtymi i brązowymi. I jest bardzo nieprzewidywalna. Za to ją kochamy, bo daje nam możliwość eksperymentowania i zabawy ze światłem oraz z kolorami, które się wtedy tworzą. A to, co działo się na szczycie nazwać możemy magią 🙂 

Wiało niemiłosiernie i nieźle przemarzliśmy (szacun dla Martyny za to, że dała radę i za wejście w obcasach!), ale słońce, które pojawiło się o zachodzie naprawiło wszystko, co złe. Zapomnieliśmy o całym tym niemiłym wietrze i o pewnych trudnościach, jakie napotkaliśmy podczas podejścia. Napawaliśmy się chwilą i naszą piękną parą na tle naszej kochanej natury w blasku zachodzącego słońca.

Piękny wianek zrobili dla nas Floral Concept Store.

Pozdrawiamy,

Patrycja i Tomasz

error: