fbpx

Ania & Przemek

Zamek Korzkiew

Czasem tak bywa w pracy fotografa, że nie wszystko idzie zgodnie z planem. Niektórzy mają pecha do sprzętu, inni do pogody. Nam dla odmiany nie udał się wyjazd zagranicę. Nie będziemy lamentować czy szlochać z tego powodu, bo nie jest to przecież koniec świata, ale sami wiecie, że sesja ślubna w ciepłym kraju, lub w kraju innym niż Słowacja to marzenie niejednego fotografa!

Sesję ślubną z Anią i Przemkiem planowaliśmy na długo przed ich Weselem. „Kierunek – Praga!” – mówili młodzi. Byliśmy bardziej niż szczęśliwi i z niecierpliwością czekaliśmy na ten wyjazd! Niestety, stolica Czech ma to do siebie, że uwielbiają ją turyści. Tak samo jak Kraków, Praga oblegana jest o każdej porze dnia i nocy, szczególnie weekendami. Wiedzieliśmy, że taki wyjazd będzie wymagający ze względu na logistykę. Jednak nawet dobrze przygotowani, nie mieliśmy pewności, że wszystko wyjdzie po naszej myśli. Wyjazdy poza granicę mają jedną wadę – często nie można ich powtórzyć i ma się jedną jedyną szansę na sukces! Dlatego tym razem postanowiliśmy nie ryzykować i zostaliśmy w Polsce. I była to dobra decyzja.

Zamek Korzkiew, nasz finalny przystanek.

Spotkaliśmy się o poranku na miejscu i od razu zabraliśmy się do pracy. Na początek ustawienie lamp, wyzwalaczy, synchronizowanie aparatów. Cała sesja poszła gładko i przyjemnie. Udało się nam obejść cały zamek w mniej niż 3 godziny, a dzień wcale nie należał do przyjemnych ze względu na wysoką temperaturę (w takich sytuacjach trzeba być szczególnie ostrożnym, żeby Pani Młoda nie ugotowała się w sukience!).

Efekt finalny oceńcie sami. Dla nas praca z Anią i Przemkiem to sama przyjemność i chcielibyśmy robić im zdjęcia już zawsze! 🙂 A dla niewtajemniczonych, zapraszamy do galerii z dniu ślubu Ani i Przemka!

Pozdrawiamy,

Patrycja i Tomasz

error: