Triana w Mogilanach | Beata + Łukasz

4 maja 2019

Chyba nigdy nikt nie ugościł nas tak, jak Beata i Łukasz. Od momentu przyjścia na przygotowania, do końca wesela byliśmy jak najlepsi przyjaciele. Albo lepiej, jak członkowie rodziny. Spotkaliśmy się z nimi już wcześniej przy okazji sesji noworodkowej dla ich synka. Szybko złapaliśmy nić porozumienia. Były rozmowy, wymiana poglądów, trochę o samochodach. Generalnie bardzo przyjemnie spędzony czas. Kiedy nadszedł dzień ślubu, nie było dziwnych spojrzeń i paniki, jak to zazwyczaj jest na widok fotografów. Było przyjazne Cześć! i potem już poszło z górki. Wesele odbyło się w Mogilanach, a więc niedaleko Krakowa. Jednak bardziej niż szybki dojazd cieszył nas Park w Mogilanach, który znajduje się dosłownie 2 minuty od sali bankietowej Triana. To był prawdziwy ogień! Normalnie zabieramy parę na dosyć szybki plener, który trwa może 30 minut. Tutaj się zagalopowaliśmy i spędziliśmy w parku dobrą godzinę! Tak to jest, kiedy para obdarza Cię zaufaniem, a ty w ferworze oddajesz się totalnie swojej pracy. Piękni ludzie, ciałem i duszą, jakimi są Beatka i Łukasz zostali w naszych sercach po dziś dzień. Musimy pokazać ten ślub, bo takich ludzi ze świecą szukać.

KOMENTARZE
ZWIŃ
DODAJ KOMENTARZ