Dwór w Wierzbnie | Ania + Przemek

29 września 2018

O wielu ślubach mówimy, że są naszymi ulubionymi, ale są takie, które są totalnym TOP na naszej liście. Ślubów nie robią ozdoby, pięknie przystrojone sale, najlepsze jedzenie od najlepszych szefów kuchni. Śluby tworzą ludzie. Byliśmy bardzo zestresowani w dniu ślubu Ani i Przemka. Bo chcieliśmy, żeby wyszło pięknie, ponadczasowo i w ogóle super. Dzisiaj nie rozumiemy, dlaczego tak się stresowaliśmy. Z czasem, gdy ślubów u nas przybywa, jesteśmy na prawdę wyluzowani i już wiemy, co zrobić, żeby ten dzień był spokojny dla nas i dla naszej pary. Wtedy jeszcze tak nie było i pewnie to spowodowało u nas małą wewnętrzną panikę. Na szczęście praca z Anią i Przemkiem była czystą przyjemnością i dzisiaj możemy powiedzieć, że to najwspanialsi ludzie z jakimi przystało nam pracować. Już przy sesji narzeczeńskiej wiedzieliśmy, że stworzymy razem coś fajnego. Efekt końcowy przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania! Pani Młoda wyglądała zjawiskowo, a Pan Młody swoją elegancją przykuwał wzrok niczym James Bond. Całość była zaplanowana do perfekcji, od początku do końca. Wesele zorganizowane było niedaleko Krakowa. Dwór w Wierzbnie to bardzo urokliwe i malownicze miejsce, położone zaledwie kilkanaście kilometrów od Miasta Królów Polski. Swoim urokiem potrafi oczarować niejedną parę, a i fotograf nie może narzekać na brak wrażeń. Myśleliście, że idealne wesele nie istnieje? To zerknijcie poniżej na zdjęcia.



KOMENTARZE
ZWIŃ
DODAJ KOMENTARZ